NIECODZIENNIK.com

cała prawda i jeszcze trochę

Archiwum z czerwiec, 2006

Ziemia. Ta ziemia.

Opublikował/a JAO w dniu czerwiec 12, 2006

prof. Joanna Senyszyn, posłanka SLDW sobotę odbyła się w Warszawie Parada Równości.Wzięło w niej udział kilka tysięcy osób. Wszechminister Giertych podjął co prawda próbę jej zablokowania, lecz (na szczęście) nawet władza Największego Polskiego Polityka tak daleko nie sięga.

Manifestację można uznać za udaną – nie zakłucili jej neofaszyści ani chuliganie. Na prośbę Wielkiego Romana,Wszechpolacy odwołali swój Marsz Tradycji. To zrozumiałe – w końcu Polscy pseudokibice potrzebowali wsparcia w Niemczech a tak liczne rzesze wszechpolskich zadymiarzy mogą się przydać na Mundialu.

W Paradzie Równości wzięło udział wielu czołowych polityków lewicy, w tym prof. Joanna Senyszyn. Posłanka wypowiedziała jedno, bardzo kontrowersyjne dla tak zwanych "katokików", zdanie – "Niech ta parada ozdrowi oblicze ziemi. Tej ziemi". była to parafraza słów Jana Pawła II. Posypały się na nią gromy, lawina wyzwiski, w wyniku czego Ryszard Kalisz przeprosił wczoraj w "Kawie na Ławę" za swoją partyjną koleżankę.

Uważam, że ktoś z SLD powinien przeprosić teraz swoich wyborców za to, że Ryszard Kalisz przeprasza za słowa posłanki Senyszyn. Nie powiedziała ona przecież niczego wulgarnego ani obrażającego! Jeżeli kogoś razi zestawienie w jednym zdaniu słów papieża i problemu homoseksualizmu, to jest to wyłącznie jego problem, świadczący o wyjątkowo płytkiej, zaściankowej psychice.

Lewica boi się w Polsce być lewicą. Woli podkradać konserwatywno-socjalny elektorat Prawu i Sprawiedliwości. To bardzo przykre i żałosne, SLD stać na coś więcej.
Słwowa posłanki Senyszyn nie tylko nie były obraźliwe – były zabawne a przede wszystkiem rozsądne! Na tym polegała idea parady – aby uprzytomnić ludziom, że homoseksualista też jest człowiekiem, który zasługuje na godne życie, nie musząc wstydzić się swej orientacji seksualnej. Pod tym względem jak najbardziej potrzeba ozdrowić oblicze ziemi. Tej ziemi. Nie będzie to łatwe, ale trzeba próbować.

Swą obecnością nie zaszczycił tego wydarzenia poseł Jan Rokita, tłumacząc się w rozmowie z Jackiem Żakowskim w radiu Rok Fm:

"(…)ktoś taki jak Jan Rokita na demonstracje ludzi, którzy manifestują swoje przekonania co do sposobu zaspokajania popędu seksualnego, nie chodzi".

Śmiesznie (poza tym, że żałośnie) brzmią te słowa, zestawione z postulatami Platformy Obywatelskiej, chcącej wspierać państwo obywatelskie, angażujące się w życie społeczne. Niedawne nawoływanie Jana Rokity na kongresie PiS do "stania przy łóżku", ranionego nożem przez neofaszystę, anarchisty – nie brzmią wiarygodnie. Platforma nie zasługuje na miano "Obywatelskiej", jest mocno konserwatywna w sferze obyczajowej, co stara się skrzętnie ukrywać przed prodemokratycznymi wyborcami.

Wstrzemięźliwość polskich władz w walce z paradą doceniła prasa zagraniczna. "Sueddeutsche Zeitung" komentuje:

Rozsądna postawa polskich władz podczas tegorocznej Parady Równości w Warszawie zasługuje na szacunek

Wszelkie pochwały są mile widziane, ale oczywiste było, że prawica – po wyroku Trybunału Konstytucyjnego – nie miała już możliwosci ponownego łamania konstytucji.

Chciałbym jednak, aby zachodnia prasa miała powody do chwalenia władz polskich nie tylko za to, że niczego nie robią.

Jarosław Orłowski

Opublikowany w Niecodzienności | Komentarzy: 2 »

PiS – Paranormalny Instytut Seksualny

Opublikował/a JAO w dniu czerwiec 7, 2006

Norbert Napieraj - fot. Gazeta.plKorzenie sprawy sięgają listopada 2004 roku – wtedy to poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Tomczak i senator tejże partii Przemysław Aleksandorwicz oskrażyli komoseksualistów o pedofilię, nekrofilię i zoofilię.

Cztery lesbijki złożyły w tej sprawie pozew do sądu. Na dzisiejszej rozprawie zjawił się – w obronie posłów PiS – działacz Prawa i Sprawiedliwości, Norbert Napieraj.

Oto fragment błyskotliwych zeznań posła o dwuznacznym nazwisku:

"publicznie wiadomo, że wielu działaczy środowisk homoseksualnych jest również zaangażowanych w promowanie innych postaw seksualnych, takich jak choćby pedofilia. (…) Nie jest przecież tajemnicą, że pomiędzy homoseksualistami i pedofilami istnieje swoista unia personalna."

Dochodzimy tutaj do pytania bardzo poważnego – czy debila można karać za to, że jest debilem? Z pewnością sąd wzbogaci wkrótce swą dokumentację o kolejny pozew, tym razem przeciwko świadkowi. Co jednak innego można by zrobić z takimi osobami? Czy nazwanie homoseksualisty pedofilem można puszczać mimo uszu?

Pan poseł, gdyby czytał ten tekst, pewnie zechciałby mnie pozwać za nazwanie go "debilem". Tyle tylko, że "debil" to termin medyczny, z niewiadomych przyczyn uważany za obraźliwy – tak jak "imbecyl". Natomiast nazywanie homoseksualisty "pedofilem" (choć jest to oczywiście również choroba, tyle że obecny wymiar sprawiedliwości nie zwraca na to uwagi,zastępując leczenie zwykłym więzieniem) jest obraźliwe, bo pedofilia jest przestępstwem. Co innego nazwać kogoś głupkiem, a co innego – przestępcą.

Mam nadzieję, że zaciekawiłem posła Napieraja rozważaniem na temat debilizmu i skłoniłem go do zgębienia medycznych aspektów jego umysłowej impotencji.

Dopuki lekarze nie wynajdą więc leku na głupotę, pozostaje nam wymiar sprawiedliwości. Niestety, "leczy" on jedynie skutki a nie przyczyny debilizmu, więc należy się spodziewać recydywy.

Więcej czytaj w Gazecie Wyborczej.

Jarosław Orłowski

Opublikowany w Niecodzienności | 1 komentarz »

“polacy są mądrą narodą”

Opublikował/a JAO w dniu czerwiec 3, 2006

www.joemonster.orgTo jedna z bardziej błyskotliwych myśli naszego Prezydenta. Te i podobne delicje popłynęły z ust Lecha Kaczyńskiego podczas, rozpoczętej dziś, dwudniowej, konwencji Prawa i Sprawiedliwości.

Prezydent – jak zwykle – bełkotał od rzeczy i nikt chyba nie rozumiał, o co mu chodzi. To akurat może uspokajać – znaczy, że kondycja psychiczna głowy państwa jest stabilna.

Doszło również do tragedii o charakterze  urologicznym – PiS straciło jednego członka! Amputacji dokonano na środku sali, na oczach zgromadzonej publiczności! Od dziś członek prezydenta jest bezpartyjny.

Warszawa, po raz kolejny w ciągu kilku miesięcy, może mieć wielkie powody do radości – w zeszłym roku uwolniła się od swego włodarza, teraz przez dwa dni może odetchnąć. Nic w przyrodzie (niestety) jednak nie ginie, więc 2000 paranoików przeniosło się na 2 dni do Łodzi.

Wiemy już, dlaczego wczoraj problem strajkujących łódzkich szpitali został zażegnany. Psychiatrzy dostali dwudniowe premie. Ktoś musiał opiekować się przyjezdnymi.

Białoruś zgodziła się udzielić dwudniowego azylu prawie ośmiuset tysiącom łodzian.

Opublikowany w Niecodzienności | Zostaw Komentarz »

“akty” bliźniaków

Opublikował/a JAO w dniu czerwiec 3, 2006

akt bliźniaków

Jarosław Kaczyńsku ujawnił wczoraj zawartość swoich teczek.
Podczas całej konferencji prasowej mówił, ze znajdują się w niej "akty", że jest pewien co do sfałszowania "aktów" w zakresie kilku podpisanych "lojalek" wobec PRL.
Gdy tylko podniósł owe "akty", wszyscy odwrócili wzrok. Tylko chorzy na homoseksualizm reporterzy odważyli się spojrzeć na akt prezesa PiS.

Teczka Jarosława Kaczyńskiego została otoczona specjalną troską – prokuratura zajęła się zbadaniem oryginalności notatki świadczacej o współpracy prezesa PiS z reżimem PRL, zanim ktokolwiek zobaczył ową teczkę.

Jarosław Kaczyński zaznacza, że jego teczka jest z całą pewnością sfałszowana i nie ma żadnych wątpliwości, że wszystkie pozostałe teczki nie były fałszowane. Ogłosił, że w tamtych czasach był osobą "skrajnie niebezpieczną" dla SB – niczym wróg publiczny numer jeden.

Dziwne, że nie został jeszcze beatyfikowany.

Prezes pytany o wzmianki na temat swojej orientacji seksualnej zaznaczył, że "w TYCH teczkach na TEN temat nie ma ani słowa". Czekamy więc na opublikowanie TAMTYCH teczek.

Opublikowany w Niecodzienności | Zostaw Komentarz »

jeden awanturnik mniej

Opublikował/a JAO w dniu czerwiec 3, 2006

Andrzej UrbańskiPo czwartkowym artykule "Rzeczpospolitej" minister Andrzej Urbański podał się do dymisji. Wczoraj prezydent przyjął rezygnację szefa swojej kancelarii.

Powodem dymisji były biznesowe powiązania ministra z byłym, prominentnym działaczem SLD (podejrzanym o korupcję) Ryszardem Nawratem.

Andrzej Urbański – pełniąc stanowisko szefa Kancelarii Prezydenta RP, był jednocześnie prezesem spółki Kalejdoskop – Nowa Korporacja. Jest to przestępstwo.
Pachołek prezydenta kompromitował się wielokrotnie podczas swej kilkumiesięcznej kariery – m.in. dymisjonując swych pracowników za swoją niekompetencję (gdyprezydent odznaczył gen. Jaruzelskiego wbrew swojej woli) czy nazywając kardynała Dziwisza "quasi-terrorystą".

Już dawno więc powinien był podać się do dymisji. Cieszę się, że prezydent przyjał jego rezygnacją – choć nie ukrywam, że byłoby lepiej dla Polski, gdyby Lech Kaczyński również zrzekł się urzędu.

Opublikowany w Niecodzienności | Zostaw Komentarz »

pierwsze aresztowanie neofaszysty

Opublikował/a JAO w dniu czerwiec 3, 2006

www.redwatch.info

W czwartek sąd aresztował 37-letniego Andrzeja P., ps. "Szubert".

Jak podaje Gazeta Wyborcza, na początku lat 90. działał on w nazistowskiej organizacji Aryjski Front Przetrwania. Powodem zatrzymania jest nowsza działalność tego skina – podejrzenie o administrowanie witryną www.redwatch.info, należącą do neofaszystowskiej organizacji Blood & Honour.

Na jej stronach opublikowano w w lutym dane osobowe kilkuset osób (antyfaszystów, działaczy lewicowych, naukowców, studentów, działaczy srodowisk homoseksualnych, zielonych, anarchistów, żydów, romów i innych "wrogów rasy"). Informacje te nadal się na nich znajdują.

Podejrzanemu grozi do 5 lat więzienia – jak znam życie, dostanie rok w zawieszeniu na dwa lata. Strona redwatch nadal działa – polskie władze łumaczą, że nie mogą jej zablokować, bo znajduje się na serwerze amerykańskim. A przecież wystarczyłoby wydać sądowe polecenie operatorom internetowym, by zablokowali dostęp do tej witryny w swoich sieciach! Trzeba tylko chcieć!

Jedna z osób, której dane wymieniono na stronie, do dziś leży w szpitalu po ciosie nożem.

Na razie Komenda Główna powołała specjalny zespół badający środowiska neofaszystowskie. Dobre i to na początek. Oby jednak na jednym aresztowaniu sprawa się nie zakończyła.

Opublikowany w Niecodzienności | Komentarzy: 7 »

Wróbel w klatce

Opublikował/a JAO w dniu czerwiec 1, 2006

Łukasz Wróbel został skazany na 2.000zł przez lubelski sąd.

W lipcu ubiegłego roku ten student nauk politycznych rozwiesił w centrum Łodzi i Lublina 14 wielkich plansz ze zdjęciami martwych płodów ludzkich zestawionych ze zdjęciami dzieci – ofiar wojen. Wystawa miała na celu ukazanie przechodniom okrucieństwa aborcji i przyrównania jej do morderstwa.

No właśnie – „przechodniom”. Już słyszę głosy Wszechpolaków (którzy notabene pikietowali przed sądem, okazując swe poparcie dla niedocenionego artysty) i ich argumenty: w końcu to działacze Demokratów.pl, nawołujący do tolerancji i wolności, podali sprawę do prokuratury.

Zwracam więc uwagę na subtelną różnicę pomiędzy n.p. wystawami pani Doroty Nieznalskiej (sądzonej za obrazę uczuć religijnych), która swe prace wystawiała w zamkniętych galeriach, do których wchodził ten, kto chciał obejrzeć jej wystawę (nawet mohery weszły tam dobrowolnie, więc nie mają prawa mieć pretensji, że zobaczyły coś, co przyszły zobaczyć)– a pracami Wróbla, rozwieszonymi w centrum miasta, gdzie widział je każdy bez względu na swoją wolę.

Gdyby zdjęcie martwego płodu ludzkiego pokazało się w telewizji, KRRIT nałożyłaby prawdopodobnie wielomilionową karę na nadawcę – tutaj natomiast sytuacja była jeszcze bardziej jednoznaczna. Przecież nie każdy przechodzień ma ochotę oglądać zwłoki w drodze do pracy, nie mówiąc już o tym, że czasem ulicami Lublina przemieszczają się również dzieci, dla których zakrwawiony, martwy mały człowiek nie jest odpowiednim obiektem do oglądania.

Ekspozycja ta była więc niezgodna z prawem (skorzystano z paragrafu zakazującego umieszczania niestosownych obrazów w miejscu publicznym) i nie było innego wyjścia, jak skazać Młodego Konserwatystę.

Opublikowany w Niecodzienności | Zostaw Komentarz »

Wierzejski nakazał prokuraturze tropić gejów

Opublikował/a JAO w dniu czerwiec 1, 2006

www.joemonster.org

Jak informuje dzisiejsza „Rzeczpospolita” , prokuratury w całej Polsce otrzymały polecenie zbadania powiązań środowisk homoseksualnych ze światem przestępczym (mafia, narkotyki, pedofilia) oraz znaczenia, jakie odgrywają homoseksualiści w polskich szkołach.

Prokuratorzy z całego kraju zajmą się teraz badaniem orientacji seksualnej osób skazanych – trudno powiedzieć, w jaki sposób mogą uzyskać taką wiedzę… być może będą wzywać skazanych by zbadać im rozmiary kiszki stolcowej i sprawdzić, czy nie jest aby zbytnio rozciągnięta?

Tak mądre zadanie polskiemu wymiarowi sprawiedliwości powierzył poseł Ligi Polskich Rodzin – Wojciech Wierzejski – składając interpelację poselską. Dołączył do niej list (przesłany do Ludwika Dorna i Zbigniewa Ziobry, od dziś – do wszystkich prokuratur w całej Polsce), w którym czytamy:

Powszechnie wiadome jest, że środowiska homoseksualne programowo zainteresowane są upowszechnianiem postaw dewiacyjnych wśród młodzieży, oraz – co gorsza - powiązane są ze światem quasi-przestępczym o charakterze m.in. pedofilskim"

I dalej:

"Zwracam się do szanownych panów ministrów z zapytaniem: CZY i jak dalece sięgają powiązania owych organizacji ze środowiskami pedofilskimi i zorganizowanym światem mafii narkotykowej, jakie są legalne i nielegalne źródła finansowania owych organizacji, jak daleko sięga penetracja tych organizacji w polskich szkołach"

Poseł najpierw więc sobie odpowiedział, a potem zadał pytanie do ministrów.
Aby nie było tak ideowo, Wierzejski znalazł też miejsce na trochę „prywaty” w komentarzu dla „Rzeczpospolitej” (przy okazji dowiadujemy się, na jakie strony lubi sobie zaglądać poseł Wierzejski w wolnych chwilach):

"Za atakami na wicepremiera Romana Giertycha stoją partie lewicowe i organizacje homoseksualne. Sam czytałem na gejowskich i lesbijskich stronach internetowych nawoływania do manifestacji."


Doprawdy, to istny skandal! Jakże organizacje lewicowe i środowiska homoseksualne mają prawo piętnować poglądy homofoniczne, faszystowskie i antysemickie?! Toż to się nie godzi w IV RP! Jedynie Roman Giertych ma prawo sam siebie krytykować, opozycji nic do tego!
Anonimowy rozmówca „Rzeczpospolitej” z Prokuratury Krajowej:

"To absurd. Nie jesteśmy od tego, żeby sprawdzać czyjąś orientację seksualną. Dorośli ludzie w granicach prawa mogą robić, co chcą. Zamiast zająć się ściganiem przestępstw, będziemy teraz ślęczeć nad papierami w poszukiwaniu nie wiadomo czego".

Poseł Wierzejski, chcąc nieco ostudzić emocje, uspokajał :

"Nie chodzi mi o wywołanie jakiejś wielkiej inwigilacji środowisk homoseksualnych, tylko o sprawdzenie, z czego są finansowane i czy mają powiązania ze środowiskami przestępczymi. Przecież mogą dostawać pieniądze rządowe, samorządowe i unijne, ale także pochodzące z handlu pornografią czy internetowych stron pornograficznych."

Do wiadomości posła Wierzejskiego, byłego studenta prawa – pornografia jest w Polsce legalna!

Ciekawostkę znalazłem na prywatnej stronie posła Wierzejskiego:

"Z Ruchem Narodowym Wojciech Wierzejski związany jest już od 1989 roku, kiedy to trafił na pierwsze spotkanie Stronnictwa Narodowego. Jak do tego doszło? Jak sam stwierdza od zawsze zafascynowany był endecją i szukał możliwości zaangażowania się w szeroko pojętą pracę narodową."

Na podstawie powyższego, proszę posłów opozycyjnych o złożenie interpelacji w Sejmie w celu:

- zbadania powiązań ideowych Młodzieży Wszechpolskiej z „endecją”

- zbadania powiązań Wojciecha Wierzejskiego z Młodzieżą Wszechpolską

- zbadania, czy poseł Wierzejski finansuje Młodzież Wszechpolską

- zbadania, czy Młodzież Wszechpolska finansuje posła Wierzejskiego

- zbadania powiązań posła Wierzejskiego z szeroko rozumianym lobby heteroseksualnym

- zbadania dewiacji homofonicznych wśród Młodzieży Wszechpolskiej

- zbadania stopnia penetracji środowisk radiomaryjnych i lobby heteroseksualnego w szkołach

- zbadania, czy na urojenia posła Wojciecha Wierzejskiego wpłynęły przykre doświadczenia z dzieciństwa

Na zakończenie proponuję Wojciechowi Wierzejskiemu, by zaprosił do siebie zespół psychiatrów, seksuologów, egzorcystów, neurologów, psychoterapeutów i bioenergoterapeutów. Być może nie jest jeszcze za późno, być może ktoś może jeszcze biedakowi pomóc.

Jarosław Orłowski

Opublikowany w Niecodzienności | Komentarzy: 4 »