“Polityka to brudna robota” – słyszy się ciągle. “Politycy są skorumpowani”, “polityka to nie jest zajęcia dla uczciwych”. Profesor Bronisław Geremek swoim politycznym życiem udowodnił, że to nie prawda. Pokazał nam wszystkim, że można walczyć mądrze i spokojnie o sprawy trudne, orężem słowa przyjaznego i rozważnego a nie wygrażaniem czy straszeniem.
Sposób odejścia Profesora jest również bolesny. O ile można wogóle doszukiwać się sensu w śmierci, o tyle odejście Bronisława Geremka nastąpiło w sposób całkowicie bezsensowny. Nie ze starości, nie w chorobie, nie z poświęcenia, nie z własnego wyboru. Po prostu wypadek – jak niewinnie to brzmi, jak lekko… można zadać całkiem przyziemne pytanie: dlaczego profesor w tym wieku samodzielnie prowadził samochód? Czy było to bezpieczne? Czy nie mógł mieć kierowcy? Jednak nawet bez tych pytań nie uda się znaleźć zrozumienia dla tej tragicznej sytuacji, w której odchodzi człowiek tak wielki, tak wcześnie, w tak błahy sposób.
Będzie mi Pana brakowało, wspaniały Proferosze, Wielki Człowieku…
JAO