złapano seryjnego zamachowca – samobójcę
Opublikował/a JAO w dniu styczeń 22, 2009

Turban okazał się słabym ogniwem w genialnym kamuflażu Sulejmana Bumbama.
Z uwagi na doniosłość tego wydarzenia, zezwolono Sulejmanowi Bumbamowi na zwołanie konferencji prasowej. Seryjny zamachowiec-samobójca w krótkim wystąpieniu oświadczył: „To wszystko przed to, że Allah za bardzo mnie polubił”. Jego adwokat, mecenas Talik Szalik, wyjaśnia: Mój klient nad wyraz sumiennie wykonywał swoje obowiązki. Do każdego zamachu bardzo się przykładał i profesjonalnie wysadzał w powietrze siebie oraz osoby znajdujące się w promieniu kilkudziesięciu metrów. To go zgubiło, bowiem był tak dobry w swoim fachu, że Allah postanowił nie umieszczać go w raju już po pierwszym perfekcyjnym zamachu, lecz zesłać go na ziemię ponownie w kolejnym wcieleniu. Niestety, okazało się, że i tym razem zamach się powiódł i Allah znów był dumny z Sulejmana, wyznaczył mu więc kolejną misję. I tak 44 razy.” W końcu jednak Sulejman Bumbam został schwytany, bo pochopnie założył ten sam turban, którego użył w trakcie dwudziestego siódmego zamachu. To go zgubiło, został rozpoznany. „Gdyby nie turban, nie bylibyśmy pewni. Mieliśmy bowiem prawie pół miliarda podejrzanych, którzy pasowali do portretu psychologicznego sprawcy: mężczyzna w wieku 5-100 lat, wyznania muzułmańskiego, lubiący materiały wybuchowe, molestowany w dzieciństwie przez księdza katolickiego z pobliskiej parafii.” – dodaje zastępca komendanta.
Źródła zbliżone do Allaha twierdzą, że powracanie Sulejmana Bumbama na ziemię w ponownych wcieleniach było możliwe dzięki tajnemu porozumieniu, zawartemu pomiędzy Allahem a Buddą. „Budda udostępnił Allahowi tajniki reinkarnacji, podarowując mu – nieco już wysłużony – egzemplarz koła samsary, w zamian Allah zapowiedział duchowe wspieranie Tybetańczyków”. – wyjaśnia anonimowo Ruh-ul-Qudus, z zawodu anioł.
Sulejman Bumbam twierdzi jednak, że to właśnie pechowe boskie porozumienie było przyczyną jego schwytania. „Od początku czułem, że ten cały Budda coś kręci. Nie ufam facetom, którzy noszą bordowe sukienki i w dodatku łączą je z sandałami w niemodnym kolorze. Źle mu z oka patrzyło i dziwnie się uśmiechał przy każdym przecinku. Musiał dać nam jakieś wybrakowane koło.” Nie traci jednak hartu ducha i zapewnia, że jeszcze tu wróci, i to nie raz. Zapewnia też, że ponownie nie da się złapać, bowiem tym razem – dla niepoznaki – będzie używał tęczowego turbanu. Do raju mu nie śpieszno. „Dziewice nie zające, poczekają. Allah obiecał mi nawet premię – dodatkowe dziesięć ośmiolatek za każdy zamach z ilością powyżej pięciu ofiar, a każda kolejna ofiara premiowana będzie ośmioletnim chłopcem.” – rozmarza się.
Sulejman Bumbam – by jak najprędzej powrócić do koła samsary i znów działać w swym zawodzie – zapowiedział dobrowolne poddanie się karze śmierci. Prokuratura zapowiedziała, że w takim wypadku zabiegać będzie o natychmiastowe uwolnienie podejrzanego.
JAO